Szukaj na tym blogu

sobota, 13 sierpnia 2016

"Opróżniamy nasze kosmetyczki" #2 Kosmetyki do pielęgnacji twarzy .

Witajcie :) .

W tym tygodniu przyszła kolej na ukazanie swoich kosmetyków do pielęgnacji twarzy. Przyznam szczerze, że nie mam ich zbyt wiele, bo dopiero niedawno zaczęłam przykładać więcej uwagi i interesować się pielęgnacją buzi. Wynika to zapewne z tego, że moja młoda cera, na której praktycznie pojawiają się niedoskonałości nie potrzebuje aż takiej pielęgnacji jak na przykład cera trądzikowa.
Nie mam jeszcze swoich ulubionych produktów, większość posiadam pierwszy raz :) . Mimo to postaram się napisać o nich kilka słów.









Demakijaż


Do demakijażu używam głównie Płynu Micelarnego Avon Nutra Effects. Całkiem nieźle radzi sobie z makijażem. Czasem lekko szczypie w oczy, ale aż tak mi to nie przeszkadza. Jego minusem jest to, że jak na płyn micelarny przystało, powinien usuwać zanieczyszczenia  bez pocierania, ale tak nie jest. Samo przyłożenie nasączonego płatka kosmetycznego do skóry niewiele daje, więc trzeba się troszkę pomęczyć :) . 




 Po użyciu płynu micelarnego łagodzę skórę Wodą Różaną Avon Naturals. Uważam, że to bardzo fajny, a w dodatku niedrogi produkt. Potrafi nawet usunąć resztki makijażu. Łagodzi skórę wymęczoną intensywnym demakijażem a w dodatku ładnie pachnie. Opakowanie ma wygodne zamknięcie na "klik". Wodą różaną można też przemyć i orzeźwić skórę twarzy w ciągu dnia, np w czasie upału gdy nie mamy makijażu ;) .



Zdarza się, że chcę zmyć makijaż na szybko, albo akurat skończyły mi się płatki kosmetyczne. Wtedy sięgam po chusteczki do demakijażu. Kupuję różne, ale tym razem postawiłam na Chusteczki do Demakijażu BeBeauty z Biedronki. Zawierają one olejek ze słodkich migdałów i ekstrakt z lotosu. Mają zmywać makijaż wodoodporny, ale jeszcze ich do takiego nie stosowałam. W opakowaniu znajduje się 25 sztuk. Chusteczki są dość duże (widać to na drugim zdjęciu) , co pozwala na usunięcie całego makijażu. Są wygodne w użyciu. Dobrze jest je zabrać w podróż, by móc szybko usunąć makijaż :) .





Nie można zapomnieć o płatkach kosmetycznych, bez których ciężko by było użyć choćby płynu micelarnego :) . Tak samo jak w przypadku chusteczek do demakijażu, kupuję różne. Akurat trafiłam, że są tej samej firmy co wspomniane chusteczki, czyli BeBeauty. Jeszcze niewiele ich używałam. Na jednej stronie mają wzorek, druga jest gładka. Płatki jak płatki, co tu dużo pisać :) .


Peeling



Przyznam szczerze, że wcześniej rzadko używałam peelingu. Miałam jakiś inny, o którym często zapominałam... Teraz się bardziej do tego przykładam :) . Ostatnio w moje ręce wpadł Peeling Enzymatyczny Colway  . Nie jest to tani produkt. Skóra po jego  użyciu jest delikatna i gładka. Peeling dobrze złuszcza naskórek, nie podrażnia i nie uczula. Wydaje się być dość wydajny. Zawiera bardzo malutkie, ledwo widoczne drobinki, które delikatnie masują skórę. Jestem z niego zadowolona :) . 








Czasem, kiedy nie mam czasu i ochoty na wykonywanie zwyczajnego peelingu, sięgam po Chusteczki Peelingujące BeBeauty . Jest to bardzo łatwy i szybki w użyciu produkt .Wystarczy masować twarz stroną z granulkami. Efekt jest jak po standardowym peelingu, skóra jest odświeżona i gładka. Fajny produkt :) . Moja mama również jest z niego zadowolona.




Nawilżanie





Krem Róża, Rumianek i Mięta Avon Naturals kupiłam już jakiś czas temu ze względu na ciekawe połączenia zapachowe. Jest to fajny krem na lato. Ma bardzo leciutką , żelową konsystencję przez co szybko się wchłania i jest całkiem wydajny. Nawilża i odświeża skórę. Nie wymagam od niego wiele, bo kosztował grosze, mimo to jest wart polecenia dla mało wymagającej cery.




Aksamitny krem nawilżający do twarzy, rąk i ciała z ziarnami Chia mam od niedawna, jest to nowość Avonu. Zapewnia on intensywne nawilżenie, jest dość gęsty i jego wchłanianie zajmuje dłuższą chwilę. Myślę, że to produkt w sam raz dla suchej skóry. Ja nakładam go głównie na noc. Skóra po nim jest długo nawilżona. Polecam dla osób ze skórą suchą :) .




Lekki Krem -Sorbet Matująco-Nawilżający z Perfecty to mój ulubiony krem w ostatnim czasie. Ma obłędny, pomarańczowy zapach. Konsystencja jest wodnista, wręcz sorbetowa. Po nałożeniu czuję się nawilżenie, a produkt nie wiadomo kiedy wchłania się w skórę fajnie ją matując. Polecam ten krem również pod makijaż. Poza tym ma on fajne opakowanie w formie saszetki. Nie ma go dużo, ale jest baaardzo wydajny. Mam go również od niedawna, ale czuję, że się polubimy :) .




To już wszystkie produkty, które chciałam Wam zaprezentować w tym tygodniu wyzwania. Prawdopodobnie znalazłabym ich jeszcze kilka, ale tych używam najczęściej i mam o nich najwięcej do powiedzenia. A Wy już je znacie? 

Pozdrawiam, do następnego posta ;) .


Pomysłodawcą wyzwania jest






Dziękuję za każdy dodany komentarz. Jest on dla mnie motywacją do dalszej pracy ;) .