Szukaj na tym blogu

środa, 24 maja 2017

Słów kilka o tym, co kupiłam ostatnio w Rossmannie + mini recenzje

Co prawda od Rossmannowej promocji -49% minęło już trochę czasu, mimo to w skrócie opowiem Wam o moich skromnych zakupach które w tamtym czasie popełniłam.

Rossmann w czasie promocji odwiedziłam trzy razy. Pierwszy raz w pierwszy dzień promocji (czwartek). Czy spotkałam dzikie tłumy? Trudno powiedzieć. Ludzi było dużo, ale wiem, że w innych miastach bywało gorzej. Kolejny raz pojechałam w poniedziałek. Kręciło się trochę kobitek, ale bez szału. Szafy były na wpół puste. Później pojechałam w piątek, ostatni dzień promocji. I co zastałam? Tylko kilka osób przy szafach, półki pełne, zapasy uzupełnione. Można było kupić co się zechciało :) . 

Nie robiłam dla siebie dużych zakupów, bo nic konkretnego nie potrzebowałam. Oto niektóre rzeczy, które zakupiłam w ramach akcji -49% :



Balsam do ust Isana Lovely Lips o delikatnym, przyjemnym zapachu. Ma bardzo jasny, różowy kolor, który ledwo widać na ustach (to też zależy od ich naturalnego odcienia ;) ) Kosztuje niewiele, około 5 zł, więc na promocji było to 2-3 zł. Spodobał się mojej mamie, więc jej go oddałam. Sama natomiast kupiłam sobie ten poniżej.


Ma on podobne właściwości co powyższy balsam, tyle,że pachnie wiśnią i ma ciemniejszy kolor różu. Nieźle nawilża, a opakowanie cieszy oko. Cena taka sama. Jak dla mnie super ;) .




Balsam do ust Laura Conti Zero Calorie o zapachu Coli. Ma on delikatny czerwony kolor, który widać na ustach, ale nie rzuca się w oczy. Po prostu podbija naturalny kolor ust, jest pół-transparentny. Fajnie nawilża, lekko sunie po ustach. Cena również zachęcająca. Miałam już inne balsamy z tej serii i jestem z nich zadowolona :) .



Jeden z lakierów do paznokci, które kupiłam, to lakier Lovely z serii Style Diary. Niestety nie mam o nim za wiele do powiedzenia. Szczerze mówiąc, spodziewałam się lepszego krycia. Uwiódł mnie tylko ładny kolor, ale w podobnej cenie można kupić produkt o lepszym kryciu. 


Lakier Miss Sporty Wodner Metal nr 040. Lubię lakiery tej firmy przede wszystkim za świetne pędzelki, są szerokie i lekko zaokrąglone. Tan lakier ma krycie całkiem dobre ale nie idealne. Mimo to jedna warstwa w zasadzie wystarcza, bo lakier odbija światło i nie widać niedociągnięć ;) .


Kolejny lakier Miss Sporty, tym razem z serii Gel Shine nr 550. Ma lepsze krycie niż powyższy. Ładnie się prezentuje, ma niebanalny kolor. Jedynym minusem lakierów tej firmy jest słaba trwałość. Szybko się ścierają z końcówek paznokci. Mi to zbytnio nie przeszkadza, bo często zmieniam manicure. Ich cena jest zachęcająca, to około 7 zł bez promocji.



Kupiłam również rozświetlający korektor pod oczy w pędzelku Magic Pen od Lovely. Chciałam go wypróbować, bo nigdy nie miałam korektora w takiej formie. Jest wygodny w użyciu. Wkurza mnie tylko, że jak przekręcę delikatnie końcówkę aby wydobyć produkt, to nie leci nic, a jak przekręcę mocniej to wydobywa się tsunami korektora :P. Nie wiem dlaczego, produkt po nałożeniu np. na rękę po chwili ciemnieje, jednak na twarzy tego nie zauważyłam. Krycie ma średnie, nie najgorsze. Faktycznie jest rozświetlający, zawiera malutkie błyszczące drobinki, które jednak nie są zbyt widoczne. Nie jest to produkt idealny, ale nie jest też zły. W sam raz dla osób o niewygórowanych wymaganiach. Kosztuje około 10 zł w cenie regularnej.



To nie jest wszystko co kupiłam, ale te produkty najbardziej chciałam Wam pokazać. Znacie któreś z nich?

Przypomnę jeszcze, że do 30. maja w Rossmannie trwa promocja na produkty do pielęgnacji twarzy: 2+2 dla klubowiczów, 2+1 dla wszystkich. Planujecie coś kupić? A może już skorzystaliście z promocji?


Przypominam o rozdaniu :)

Rozdanie



Dziękuję za każdy dodany komentarz. Jest on dla mnie motywacją do dalszej pracy ;) .