Szukaj na tym blogu

środa, 2 listopada 2016

Haul - początek jesieni

Witajcie :)
Dawno nie było postu, tak się jakoś złożyło. Szkoła i pogoda czasem sprawiają, że nic mi się nie chce. Ale do rzeczy ;). W dzisiejszym poście w skrócie pokażę Wam część moich zakupów (i nie tylko) z września i października. 


Zapraszam ! 






Pomadka Lovely Creamy Color nr 3 z promocji 49% w Rossmannie, kupiona za około 5,50 zł. Spodobał mi się ten kolor. Poza tym ma nietypowe opakowanie.



Kolejny promocyjny łup to Carmex wiśniowy. Od dawna mnie ciekawił :) . Cena w promocji to nieco ponad 5 zł.



Przy zamówieniu z Avonu skusiłam się na perfumetkę Dreams za niecałe 10zł. Przyjemnie pachnie ;).



Do zamówienia dorzuciłam również lakier w nowym, jesiennym kolorze (Rouged Cider) . W ofercie dla konsultantek (Demo) kosztował około 7 zł. 





Niedawno w drogerii Wispol odkryłam szafę MIYO. Skusiłam się na dwa lakiery (nr 59-wiśniowy i 60-morski). Od razu moją uwagę przykuły ich opalizujące barwy. Każdy kosztował około 6 zł. 




Na jednej z grup na Facebooku utarłam dobry interes :D. Za mgiełkę z Avonu dostałam raz użytą paletkę cieni Pierre Rene. Jestem zachwycona pigmentacją cieni, zwłaszcza tych metalicznych.



Wosk Summer Scoop Yankee Candle kupiłam stacjonarnie za jedyne 5,50 zł na wyprzedaży letniej kolekcji. Jeszcze nie paliłam, ale przyjdzie czas na testy ;) .




Przyszła jesień, a ja potrzebowałam szybko nowych butów. Takie oto trapery w moim ogromnym rozmiarze kupiłam w tzw. chińczyku za 70 zł. Jak dla mnie super :) .



Czas na wygrane :) Jedną z nich są cudne bransoletki ze strony Kwadratowe Koty na Facebooku. Były jeszcze kolczyki, ale mi umknęły do zdjęcia. 




Kolejna wygrana to paletka cieni z bazą firmy BarryM.  Poza paletką dostałam także dwa arkusze naklejek oraz złoty brokat. Coś dla mnie ! :)




Świeca i kosmetyki to w zasadzie jedna nagroda, która przyszła na dwa razy :D. Konkurs odbył się na fp Uroda kobiety nie mieszka w jej twarzy i to autorka ufundowała kosmetyki (odżywka do rzęs, tusz do rzęs, korektor do brwi,lakier, tester różu), zaś sponsor, firma Polskie Świece sponsorowała okazałą świecę.




Poza tym niedawno dostałam paczuszkę z Holandii od pewnej osóbki, ale o tym w osobnym poście ;) .



To by było na tyle. Nie chciałam Was zanudzić, więc post oparłam głównie na zdjęciach.
Dajcie znać, czy któreś z produktów Was zaciekawiły i chcielibyście przeczytać ich recenzję :) . 



Dziękuję za każdy dodany komentarz. Jest on dla mnie motywacją do dalszej pracy ;) .